[vc_row css=”.vc_custom_1578532508929{margin-top: 0px !important;}”][vc_column width=”3/4″][vc_single_image source=”featured_image” img_size=”large” alignment=”center”][gem_divider margin_top=”30″][gem_divider margin_top=”30″][vc_column_text]

Ludzie szukają miejsca, sposobu, w swoim życiu, aby się odnaleźć…  Szukają pewnego rodzaju stabilizacji, gruntu, który wydawało się, że mają, a ten został im zabrany… Przystani, gdzie mogliby, przycumować, aby potem rozpocząć to życie jeszcze raz…

 

PRZEBUDZENIE

Aby odnaleźć siebie i sprowadzić swoje życie na właściwe „tory” wartości, potrzeba nam jest odkrycia – pogłębienia świadomości, że te wcześniejsze tory, będące ścieżkami życia (nierzadko też i zdrowia) były bardzo mgliste, co jest powodem, dlaczego w tak wielu przypadkach runęły w przepaść.

Aby odbudować to, co stanowi dla nas istotę naszego życia, powinniśmy użyć budulca, który jest najbardziej stabilny i zarazem najbardziej wartościowy…

TYM BUDULCEM JEST MIŁOŚĆ

Odkrycie, że to jest właśnie miłość, pozwala nam na zastanowienie się i poświęcenie czasu na odbudowę swoich własnych emocji na gruncie miłości.

Kiedy ukierunkujemy uwagę i otworzymy naszą świadomość na wartości, które od czasu przyjścia na świat mamy zakodowane w naszych sercach, gdzie głównym kodem emocjonalnym jest miłość, dosłownie i w przenośni, mamy wówczas wielką szansę, że rozpoczniemy wędrówkę w kierunku tworzenia takiego życia, które jest naszym celem i przeznaczeniem.

Tym przewodnikiem będzie używanie i czerpanie siły oraz energii twórczej z „pokładów” własnego serca, które czuje i wiec co jest dla nas najlepsze… Kiedy w ciszy swoich myśli, swoich codziennych monologów, pozwolimy sercu nadawać ton i grać muzykę miłości, będzie to preludium do odbudowy w naszym życiu, którego szukamy i pragniemy.

 

Pięknem wszystkiego jest to, że tę siłę, której szukamy na zewnątrz, aby nas magicznie poprowadziła do upragnionego celu, mamy w sobie.

[/vc_column_text][vc_column_text]

 

Kiedy pozwolimy miłości, którą nosimy w sercu, kreować ścieżkę życia, naszego codziennego dnia, będziemy na drodze do prawdziwego obudzenia się z wszelkiej niemocy, jakakolwiek by ona była.

Prowadzeni przez potęgę miłości naszego serca, która nas nigdy nie zawiedzie, wybierzemy kierunek i drogę (cel) naszego życia, który  będzie właściwy w kreowaniu wszystkiego, co kochamy…

Pozwólmy naszemu sercu (które nas zna i wie najlepiej, czego potrzebujemy), uzbrojonemu w potęgę miłości, aby poprowadziło nas w naszym życiu tam, gdzie mieszka radość, spokój i wszechobecna miłość, która nas nigdy nie zawiedzie…

                  Z Miłością💙
                   Lidia Iwanowska

[/vc_column_text][vc_column_text]

PS Pozwólmy sobie na zmianę, która zaowocuje pięknem, którego szukamy na ścieżkach swojego życia i nie zapomnijmy, że to piękno, to MIŁOŚĆ, którą mamy w sercu.

[/vc_column_text][gem_divider margin_top=”30″][vc_column_text][/vc_column_text][/vc_column][vc_column width=”1/4″][vc_widget_sidebar sidebar_id=”page-sidebar”][/vc_column][/vc_row]

Posty powiązane

Comments (0)

Miłość jak słońce
Adam Asnyk
Miłość jak słońce: ogrzewa świat cały
I swoim blaskiem ożywia różanym,
W głębiach przepaści, w rozpadlinach skały
Dozwala kwiatom rozkwitnąć wiośnianym
I wyprowadza z martwych głazów łona
Coraz to nowe na przyszłość nasiona.

Miłość jak słońce: barwy uroczemi
Wszystko dokoła cudownie powleka;
Żywe piękności wydobywa z ziemi,
Z serca natury i z serca człowieka
I szary, mglisty widnokrąg istnienia
W przędzę z purpury i złota zamienia.

Miłość jak słońce: wywołuje burze,
Które grom niosą w ciemnościach spowity,
I tęczę pieśni wiesza na łez chmurze,
Gdy rozpłakana wzlatuje w błękity,
I znów z obłoków wyziera pogodnie,
Gdy burza we łzach zgasi swe pochodnie,

Miłość jak słońce: choć zajdzie w pomroce,
Jeszcze z blaskami srebrnego miesiąca
Powraca smutne rozpromieniać noce
I przez ciemność przedziera się drżąca,
Pełna tęsknoty cichej i żałoby,
By wieńczyć śpiące ruiny i groby.

Zostaw komentarz