[vc_row css=”.vc_custom_1578532508929{margin-top: 0px !important;}”][vc_column width=”3/4″][vc_single_image source=”featured_image” img_size=”large” alignment=”center”][gem_divider margin_top=”40″][vc_column_text]

Gdzie szukać sensu życia? Czy kryje się on pod postacią życiowego sukcesu czy można go spotkać również w szczegółach zwykle “niezwykłej” codzienności?

[/vc_column_text][gem_divider margin_top=”30″][vc_column_text]Ideą przewodnią współczesnych czasów jest wizja samodoskonalenia, oklejona etykietką sukcesu i kolorowych barw profilu w social media. To, co nie jest krzykliwe – co nie budzi skrajnych emocji, pozostaje w cieniu. Sukces przedstawiany jest tylko w intensywnych barwach, jako obraz domagający się atencji. A co jeśli spełnienie życiowe tak naprawdę kryje się pod postacią szczegółów, najdrobniejszych detali, nieemanujących intensywnością treści poruszającej tematy tabu? Najczęściej jest to…

 

Niezwykłość “zwykłej” codzienności

Można się pogubić. Albo nawet zniknąć… pod warstwą sztucznie tkanych kolorowych nagłówków sukcesów, które widzimy na co dzień w Internecie. Pod takim ciężarem treści trudno o oddech… I świeżość umysłu, dlatego większość osób już na stracie przekreśla swoją życiową szansę, tym samym stawiając na przegranej potencjał własnych możliwości oraz umiejętności, porównując się do innych. To właśnie namacalny paradoks mediów społecznościowych, stworzonych z myślą o łączeniu ludzi, a w istocie oddalających ich od siebie.

 

Złap oddech świeżego powietrza

Przejdź się na spacer… Nie ten wirtualny, ale “w realu“. Spójrz w błękit nieba nad Twoją głową, na intensywną zieleń budzącej się do życia natury… Hej! Czy zauważyłeś/aś, że jest już wiosna? No właśnie…

Czas na wiosenne porządki! Nie tylko w Twojej szafie, ale w Tobie samym… Zastanów się, które z Twoich codziennych nawyków wnoszą wartość do Twojego życia, a które nie. Może dobrze by było z niektórych zrezygnować na korzyść pozytywnych doświadczeń? Ty wiesz, czego w tej chwili potrzebujesz.

Bądź offline. Wyloguj się z kręgu negatywnego myślenia. To Twój czas, teraz jest miejsce i chwila na realizację uśpionych dotąd marzeń. Czy chcesz się obudzić za kilka lat, spojrzeć za siebie wstecz i nie mieć do czego wracać wspomnieniami? Nie będzie lepszej chwili.

Wsłuchaj się w siebie. Co sprawia Ci radość? Z czego czerpiesz satysfakcję? Bądź tu i teraz, postaw sobie cele i małymi krokami dąż do ich realizacji. Nadaj sens swojej codzienności. Niech Twoja wędrówka będzie pokarmem dla Twojej duszy, ciała i umysłu…[/vc_column_text][gem_divider margin_top=”30″][vc_column_text][/vc_column_text][/vc_column][vc_column width=”1/4″][vc_widget_sidebar sidebar_id=”page-sidebar”][/vc_column][/vc_row]

Related Posts

Comments (0)

Wieslaw Czajkowski

Podkladem do zdrowego zycia jest zdawanie sobie sprawy w jakim otoczeniu sie znajduszesz i jakie z niego korzysci mozesz wyciagnac. Jedna z najwaznieszych jest MILOSC, ale nie w znaczeniu zwierzecym, lecz duchowym i ten kanon przyswiecal mi w okresie 56-letniego pozycia malzenskiego. A do tej perfekcji doszedlem dzieki nabytej swiadomosci istnienia swiata obszerniejszego od planety Ziemia. Sprobuj pojsc ta droga i w ten sposob wraz z Lidia Iwanowska dojdziesz do jeszcze wiekszych odkryc. Pod moim imieniem WIESLAW kryje sie ponad 90 -letni wiek.
————–
WIARA CZLOWIEKA XXI WIEKU W WSZECHOBECNA MILOSC

Spojrz wokol czlowieku w codziennym zycia natloku – nikt nie objawil ci PRAWDY, ze to, co widzisz wokolo, to TWOR MILOSCI gwiazd, jak Slonce promienistych, Tych, co tworza materie z ktorej BYLES I BEDZIESZ, choc nie zdajesz sobie sprawy, ze w KOSMOSIE tacy jak ty, sa wszedzie.
I ja bylem i odejde z Ziemi. Czy przez to w Kosmosie cokolwiek sie zmieni? Przybylem na promieniu fali, hen skads z nieskonczonosci dali. To, ze zamienilem sie w cialo, bylo efektem sprzezenia dwoch fal, zwanych MILOSCIA o tej samej czestotliwosci, i wtedy to Ziemia ZYCIE gosci!
Przemierzaja one przestrzen z predkoscia niezrownana SWIATLU, az wreszie dezoksyrybonukleinowy kwas (DNA) w spirali swej fale te pochlonie, poniewaz stoi on na ich drodze.
Bo DNA to jak odbiorcza antena i w ksztalt czlowieka fale zamienia. I taki jest cel ewolucji – by MYSL czlowieka w okowach materii obraz KOSMOSU odtworzyla i wytknela kierunek chaotycznego biegu promienia tam, gdzie zagniezdzenie w DNA spoteguje MILOSCI SILA.
Bo MILOSC KOSMOSU otchlani istotniej w materii sie pali! A w cialo czlowieka obleczona, daje swoj upust w KOSMOSU kazda strone. By znow w chaosie PROMIENI MILOSCI, drugim PROMIENIEM wzmocniona, bardziej w czlowieku ewoluowac i KOSMOS materialnie ksztaltowac.
Ku temu wioda energetyczne fale, ktore czlowieczenstwu sa JUZ NA CODZIEN ZNANE! A ze przez tysiaclecia nie odczuwalo ich wplywu, bylo przyczyna wolnego rozwoju slonecznego ukladu, w ktorym z KOSMOSU OTCHLANI, zbyt wiele promieni MILOSCI ku Ziemi podaza i ze zdolnoscia odbioru kosmicznych impulsow DNA nie nadaza.
Dlatego i ja w MILOSCI KOSMICZNEJ wiekami tkwilem, az wreszcie w ciele ozylem! I zyc w WIECZNEJ MILOSCI wraz z promieniami Loni w KOSMOSIE bede. Bo ONE swa MILOSC z moja splataly i stalismy sie czastka tej KOSMICZNEJ SILY.
Nie sily dla podtrzymania gatunku, zacierajacej KOSMOSU OBRAZ, bo z taka sila czlowiek schodzi na samopas. Bez DUCHA MILOSCI, wystepuje w zwierzecej okazalosci!
Czlowiek WIEKU DWUDZIESTOPIERWSZEGO w swiadomosci PRAWDY doszedl do INTELEKTU STOPNIA NAJWYZSZEGO! I to go rozni od swiata zwierzecego, bo w MILOSCI KOSMOSU poznal Boga swego i wzlecial ku Niemu w Wszechswiat niebosklonu!!
Wieslaw Czajkowski, Wrzesien 2008, w_czajkowski@yahoo.com

……SIEGNIJ. W nich ujrzysz jak MILOSC steruje i z okow materii zycie wykupuje. JEJ fale w materie wstepuja i poryw milosci wywoluja. Dzikiej, nie godnej czlowieka, lub WZNIOSLEJ, co znow w Kosmos ucieka. I tam wzmaga MILOSCI potege, wkraczajac w DNA, jesli gdzies ono bedzie. A bedzie, bo martwej materii to cecha, by z wirusowej martwoty (DNA ) zostala w MILOSC wpleciona. W chromo zanurzonych w komorkowym plynie bo dopiero wtedy zycie sie z nich rozwinie. Ciekawa to gra milosnej PRZYRODY, korzystajacej z wlasciwosci wody. (Lipiec 2012).
A czy zdajesz sobie sprawe, ze Slonce w kregu o srednicy 9 kilometrow od innych odlegle, ma wielkosc ziarnka piasku? Mimo to jemu Ziemia zawdziecza Zycie. Dla starozytnych bylo Bogiem, choc tylko jednym z miliardow ziaren poza okregiem polozonych. Zeby je uznac za Boga, musialoby soba wszystkie objac. A to nie mozliwe, poniewaz Wszechswiat nie ma poczatku ni konca.

Leave a comment